Ostatnie Lata

Choroba Wojciecha JaruzelskiegoOstatnie lata życia Wojciech Jaruzelski spędził, walcząc z chorobą nowotworową. Chłoniak, wykryty na trzy lata przed śmiercią, nie dawał szans na wyleczenie – można było jedynie próbować ścigać się z czasem. Bezpośrednią przyczyną zgonu Jaruzelskiego był jednak nie nowotwór, a udar mózgu.

Zanim jednak Jaruzelski zachorował, przez szereg lat pociągany był do odpowiedzialności za to, co wydarzyło się w poprzednim jeszcze ustroju. Odbyło się kilka procesów karnych, podczas których zeznawał w sprawie nie tylko wprowadzenia stanu wojennego w grudniu 1981 r. (określanego mianem zbrodni komunistycznej), ale też bezpośredniego przyzwolenia na rozlew krwi, jaki miał miejsce w kopalni „Wujek” czy wcześniej podczas strajków i demonstracji na Wybrzeżu. Ostatecznie sprawy nie zostały jednak doprowadzone do końca – proces zawieszono w roku 2011 z powodu złego stanu zdrowia Generała. Jaruzelski zmarł 25.05.2014 r. w wieku 91 lat.

Wiele emocji wzbudził sam pogrzeb Jaruzelskiego – zarówno miejsce pochówku, choć to jeszcze nie było aż tak kontrowersyjne, jak i sposób, w jaki Generał został pożegnany. Ciało spoczęło na Cmentarzu Wojskowym na warszawskich Powązkach, co już niespecjalnie podobało się przeciwnikom Jaruzelskiego twierdzącym, że na Powązkach powinni być żegnani tylko ci, którzy przysłużyli się Polsce. Większy sprzeciw, głównie ze strony IPN, pojawił się jednak w chwili, gdy prezydent RP zdecydował o pochowaniu Jaruzelskiego ze wszystkimi honorami państwowymi. Krytykowani byli także księża, którzy odprawili uroczystość pogrzebową (ks. Józef Guzdek, ks. Adam Boniecki i ks. Wojciech Lemański) – z drugiej strony jednak pamiętać trzeba o tym, że Jaruzelski tuż przed śmiercią wyspowiadał się i przyjął sakramenty (to zresztą było przyczyną kolejnych komentarzy, głównie ze strony opozycji).

Pogrzeb odbył się 30.05.2014 r. Nie obyło się bez demonstracji – kiedy ulicą szedł kondukt żałobny, rozwinięte zostały plakaty przedstawiające twarze osób, które zginęły podczas stanu wojennego.